15 kwietnia 2016

NASZE POKOLENIE SOCIAL MEDIA - wszyscy jesteśmy UZALEŻNIENI?

Nasze pokolenie jest w większości uzależnione od wszelkiego rodzaju social mediów, nie ważne czy od snapchatu, instagrama, facebooka, twittera, tumblra czy innych aplikacji, których nazw starsze pokolenia prawdopodobnie nie potrafią nawet wymówić. W momencie gdy zamykamy jedną z nich otwieramy kolejną, a wszystko to tylko po to żeby sprawdzić czy nikt nam nic nowego nie wysłał, czy nie przybyło nam followersów, czy nikt niczego nie skomentował. Musimy być na bieżąco.

W niektórych szkołach mówią jeszcze o uzależnieniach od telewizora wśród młodych ludzi na co tylko wzdychamy i w duszy wiemy, że ta era skończyła się już dawno. Śmiejemy się nieco, gdy osoby nie zaznajomione z naszym pokoleniem starają się nam przypodobać mówiąc "w naszym języku". Nie, nie mówi się już, że ktoś "jest na czasie", albo że "coś jest cool" czy też "fajowskie" albo "w dechę". Nasze pokolenie traktuje te słowa jak archaizmy. Znać znamy, ale wyszły już z użytku. W mądrzejszych placówkach mówią nam o uzależnieniu od internetu, telefonu a my grzecznie przytakujemy i stwierdzamy, że jest to rzeczywisty problem po czym wracamy do naszego życia - tam - w telefonie. Gdy starsi słuchają naszych rozmów o lajkach, serduszkach, followersach, naklejkach na snapie, trofeach za punkty zdobywane za wysyłanie snapów do jak najwiekszej liczby znajomych, nowych emotikonach na facebooku czy też narzekaniu na ciągłe aktualizacje to często po prostu łapią się za głowę, a co niektórzy mniej ogarnięci myślą, że mówimy w innym języku. W sumie i słusznie - bo mówimy.
sheinside: KLIK
Wbrew pozorom istnienie w internecie ma też swoje plusy. Ciągłe obcowanie z różnymi aplikacjami z pewnością pomaga naszemu angielskiemu. Ilość słówek i pojęć jakich nauczyłam się dzięki internetowi nie może się nawet równać z tymi nauczanymi w szkole. Po za tym to nasze pokolenie jest najbardziej na bieżąco. Nie ważne czy z polityką czy z aktualnie śmiesznymi memami na facebooku. O wypadkach czy bombach na lotnisku np. w Brukseli dowiadujemy się pierwsi. Internet ma niezwykłe pole rażenia i informacje z całego świata otrzymujemy bezpośrednio po wydarzeniach.
Po za tym jesteśmy hipokrytami. Często natykamy się na obrazki mówiące jak to kiedyś było fajniej. Jak bawiliśmy się na trzepaku. Jak całe dnie spędzaliśmy na dworze. Albo marudzimy, że kiedyś my cieszyliśmy się z nowej zabawki a dzisiaj dzieci cieszą się z nowych Iphone'ów. A najśmieszniejsze, że swoje żale wylewamy poprzez swój profil na fejsie w internecie, a po napisaniu lajkujemy owy obrazek i scrollujemy dalej. Co do powyższego faktu z Iphone'ami no cóż z pewnością to prawda, ale dzieje się tak dlatego, że świat się zmienia. Pokolenia starsze od nas pewnie powiedzą, że oni to cieszyli się z czekolady na urodziny, a nie to co my z nowych zabawek. Jeszcze starsze pokolenia powiedzą co innego i tak dalej. Świat się zmienia, technologia idzie do przodu i nie pozostaje nic innego jak to zaakceptować.
O naszym pokoleniu - pokoleniu social media - można by jeszcze się długo rozwodzić, ale myślę że reszta jest tematem na osobny post. Tymczasem trzymajcie się i jak prawdziwi ludzie XXI wieku dajcie mi follow na wszystkich moich social media do których linki macie na czarnym pasku u góry jak i dodajcie mnie snapchata: @edziulka (żebym zdobyła nowe trofeum ;) Trzymajcie się! xx Edyta

ps. nowy filmik na youtube o nauce do egzaminów już tutaj: KLIK

26 komentarzy

  1. No, co prawda to prawda. Uzależnienia to część naszego świata, ale cóż... Natura :)
    Świetne zdjęcia jak zwykle zresztą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie zgadzam się z tobą wszystko trzeba zaakceptować,ale musimy pamiętać aby powiedzieć STOP,gdy przyjdzie na to czas.

    POZDRAWIAM:)
    M.M.MUCHA

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja żałuję, że nie urodziłam się we wcześniejszych czasach, bez tych wszystkich 'cudów techniki'. Wolałabym musieć do wszystkich chodzić, niż pisać na fb. Spędzać całe dnie na dworze, a nie przed komputerem. Teraz nawet nie ma z kim wyjść. Mogłabym spokojnie wszystko to odrzucić, ale niestety z niektórymi mam kontakt tylko przez internet, nawet jeśli mieszkają kilometr ode mnie.

    _________
    my-life-my-troubles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszy post jaki przeczytałam! Świetnie napisane i no cóż.. cała prawda.

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam się z tym, co napisałaś ;)
    śliczne zdjęcia!

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała prawda. Z tymi Iphonami to prawda, ale za kilka lat te dzieci będą mówić, że cieszyły się z telefonu, a młodsze pokolenie dostaje już sama nie wiem co. Super napisane ;)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż, ważne, aby mieć umiar!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. czesto jest tak, ze serio przesadzamy, ale ta dobowa dawka internetu tez niby jest nam w jakis sposob potrzebna, czasy sie zmieniaja. :D

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pod tym postem mogę się całkowicie podpisać. To, co napisałaś, jest w 100%-ach prawdą. Smutne jest to, że nasi rówieśnicy (a co jeszcze lepsze- młodsze od nas osoby!) się cieszą bardziej z nowej technologii, Iphone'ów etc. niż z czekolady, ubrań, jakiegoś ładnego elementu ozdobnego do naszego pokoju. Smutne jest to, że zamiast iść do kogoś i zapytać, czy wyjdzie na dwór, lepiej jest napisać do tej osoby na Facebooku (bo po co nadrabiać kilometrów?). A jeszcze smutniejsze jest to, że często się zamykamy w naszej "jaskini" (czyt. pokoju), włączmy muzykę i spędzamy swój wolny czas na Instagramie czy czymś innym, zamiast spędzić ten czas z rodziną, iść się przytulić do mamy czy coś w tym stylu. Ja sama mam pełno social medias, jednak odróżniam życie sieciowe od realnego i zdecydowanie więcej czasu spędzam w tym drugim.
    Fantastyczne zdjęcia! :) Jesteś bardzo fotogeniczna!

    Pozdrawiam,
    Mój blog, zapraszam! [klik]

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem jaki cel miał ten post, mimo że miło się czyta i b. ładne zdjęcia to nic nowego nie wnosisz. Tak jesteśmy pokoleniem social media i co? Ameryki nie odkryłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo ten post nie miał na celu wnieść coś nowego :P

      Usuń
  11. Wiele starszych osób neguje erę internetu. Ale szczerze mówiąc, co w tym złego? Jesteśmy bliżej świata. Kiedyś, by dowiedzieć się o nowinkach od rodziny zza granicy, trzeba było czekać tygodniami. Dziś jest to parę sekund. Świat się zmienia. Ciężko określić czy na dobre czy na złe. Po prostu jest inaczej i trzeba to zaakceptować :)

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Fakt, social media mają i plusy i minusy!
    Śliczne zdjęcia!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety to czysta prawda, ale musimy się z tym pogodzić. Mimo że to przykre to takie mamy czasy a ciekawe co będzie za kilkanaście lat. Cudne zdjęcia!

    Nowy post u mnie - klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, w każdej wolnej chwili sięgamy po telefon. Mamy depresję, kiedy akurat nie mamy internetu w telefonie...Mimo wszystko wątpię, że to się zmieni.

    blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie nasze pokolenie to pokolenie SM, hah :)
    Cudne zdjęcia ♥
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne zdjęcia i niestety masz 100 procent racji.Teraz dzieci na urodziny nie dostają roweru tylko laptopa XD

    sunshine-wika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama prawda, niestety smutna. Śliczne zdjęcia ♥
    http://eurydome.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na szczęście nie żyję pośród aż takich snapowiczów, instagramowiczek czy hipsterów i się z tego cieszę. Owszem, mam snapa, ale rzadko z niego korzystam. A gdy jakiś mój znajomy korzysta z telefonu gdy z nim rozmawiam to posyłam mu liścia. Szacunek do rozmówcy być musi. A poza tym, po jakiego kija te trofea? Człowieku, dokształcaj siebie w REALU nie w sieci.

    OdpowiedzUsuń
  19. Internet chyba jak wszystko ma swoje plusy i minusy, ważne by umieć ograniczać się do tego stopnia, by korzystanie z niego nie przeszło w uzależnienie.
    Śliczne zdjęcia :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem ciekawy post, choć troszkę za krótki - tak dobrze mi się go czytało, że chciałbym móc przeczytać więcej.. no ale cóż. :(

    Masz przepiękne zdjęcia - kolory, jakośc.. zazdroszczę. Ja mam tak słaby sprzęt, że jeszcze przez dłuższy czas na moim blogu jakoś obrazu będzie kulała. Niemniej, u Ciebie jest z tym super :) Szkoda tylko, że zdjęcia zupełnie niedopasowane do postu.. No, ale w sumie większość blogerek aktualnie tak robi.. a szkoda.

    W każdym razie, czekam na następne posty! :)

    / http://panministerniepoleca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety masz rację.
    Wyglądasz cudownie, śliczne zdjęcia.
    http://joanna-szwed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny wpis, wpadnij do mnie jak masz czas https://starstrucklandyouth.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się w 100% sama prawda... Cudowne zdjęcia <3
    Ja czasem mam tak, że idę na obiad i:
    - dziadek, babcia, a wiecie , że gdziestam i kiedystam był taki i taki zamach?
    -nie, a skąd ty wiesz?
    -Internet...
    - Boże znowu ten Internet! I coś tam coś tam, a za naszych czasów...

    Wieczór
    - Paulina, bo tu i tu, wtedy i wtedy był taki i taki zamach!
    - mówiłam to przy obiedzie (facepalm w duszy)

    paula-an-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz stajesz się współautorem/ką tego bloga. Wpisujesz się w historię! :)

1 komentarz = 1 uśmiech ode mnie dla ciebie :)

Kopiowanie treści z bloga jest karalne. Obsługiwane przez usługę Blogger.
© Edyta Prusinowska
Maira Gall